Zadanie domowe
Cześć, pożyczysz mi zeszyt?
Wiesz, byłem chory, czterdzieści stopni,
chciałbym nadrobić… Stopniowanie?
To przecież nie takie trudne, wezmę centymetr
albo inną miarkę
i już wiem,
co jest duże, a co większe,
która herbata słodsza…
Nie przymiotniki? Ale co,
przysłówki? Nie rozumiem,
pożycz mi zeszyt,
może jak zobaczę, może jak przeczytam,
może wtedy,
tak to nic nie łapię, jak to można stopniować,
bez ciebie to zupełnie nie będę wiedział, co to jest,
to to, jak to mówisz, uczucie.