Bez recepty

01/02/2012 at 1:27 (Bez kategorii)

Dzień dobry, mam problem ze wzrokiem.
Krótkowidz, krótkowidz,
pani spojrzy na moje oczy.
Jak to, wszystko w porządku,
pani nic nie rozumie,
ledwo czytam, a już zupełnie nie piszę,
absolutnie nie wybiegam, kompletnie nie wyobrażam,
umarło coś we mnie, proszę pani, i to na pewno jest wzrok,
tak, tak, oczy na pewno, tak, jestem pewien,
wcześniej widziałem jasno i wyraźnie,
sens cały, i wyraz, i zdanie, i puentę,
a teraz nic, całe nic, proszę pani,
widzę tylko tyle, co pięć liter do przodu.

7 komentarzy

  1. Czerwony Kapturek powiedział

    Te pięć liter wystarczy, żeby nie rąbnąć głową o znak drogowy, może nie trzeba się martwić ;).

    • intempestivus powiedział

      Ale znaki sa przecież różne, nie tylko drogowe! :)

  2. Czerwony Kapturek powiedział

    Pomyśl sobie (dowolna osobo, która to przeczytasz) o wszystkich, dowolnie pojętych znakach, i moim zdaniem najbardziej niekorzystnie wypada się na zderzeniu z tym drogowym :P.

  3. intempestivus powiedział

    Zderzenie to jedno, ale moze dojść do czegos znacznie gorszego – do przeoczenia ;).

    • Czerwony Kapturek powiedział

      Istnieją rzeczy, które zostały przeznaczone do przeoczenia – chyba, że ktoś przypadkiem je znajdzie. Wtedy ma frajdę :).

      Make the life interesting, that’s all ;)

  4. kajus powiedział

    Jasiu coraz bardziej się wkręcam w te Twoje wiersze:)

    • intempestivus powiedział

      Dziękuję :). Nieustannie i nieodmiennie sie polecam ;).

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.