Stróż
Kocha-lubi-szanuje-nie chce-
Mógłbyś jęczeć trochę ciszej?
Przeszkadzasz.
Boli, boli, mnie też bolało,
gdzie wtedy byłeś, co?
Jak cię potrzebowałem,
jak cię wzywałem,
jak cię prosiłem?
Że gdzie? Tak, tak,
już to słyszałem,
poprzedni mówił dokładnie to samo, mój aniele,
a teraz przestań jęczeć,
nadstaw drugie skrzydło,
akurat wystarczy twoich piór na wyliczankę,
na czym to ja, a tak,
-nie dba-żartuje-…
—
Alotowi ;).